Kurs pracownika biura podróży poznań
Praca w turystyce: kto, gdzie i jak?

Turystyka to możliwość pracy w Polsce, jak i różnych zakątkach świata. To praca, która jest trudna i odpowiedzialna, jednak daje mnóstwo satysfakcji. Zobacz, gdzie i jak szukać pracy w tej branży?

Gdzie znajdę oferty pracy w turystyce?

Oferty pracy w turystyce, zarówno dla pilota wycieczek, rezydenta turystycznego czy stacjonarnego pracownika biura podróży dostępne są:

 

  • bezpośrednio w biurach podróży – na ich stronach internetowych czy fanpage’ach, np.

https://eximtours.pl/kariera

https://kariera.tui.pl/

https://kariera.itaka.pl/

https://rainbowtours.dolaczdonas.pl/praca

  • na portalach i forach branżowych,
  • w serwisach branżowych z ofertami pracy, np.

https://praca.kadryturystyki.pl (możesz się zarejestrować i ustawić powiadomienia o nowych ofertach pracy)

 

Kogo biura podróży zatrudniają?

Biura podróży zatrudniają m.in.:

Pracowników stacjonarnych:

  • prezenterów oferty turystycznej, doradców wakacyjnych, konsultantów – osoby, które prezentują i sprzedają wycieczki i wczasy; służą pomocą i odpowiadają na wiele pytań turystów;

oraz szereg innych osób, np. menedżerów produktu, specjalistów ds. e-commerce, koordynatorów kadry itd. (zależy to m.in. od rodzaju, wielkości, specyfiki biura).

Pracowników niestacjonarnych:

  • pilotów wycieczek – osoby, które pilotują wycieczki objazdowe; czuwają na realizacją świadczeń, opiekują się turystami, udzielają informacji krajoznawczych;
  • rezydentów turystycznych – osoby, które spędzają kilka lub kilkanaście tygodni na tzw. destynacji, czyli kierunku wakacyjnym i tam opiekują się turystami; odbierają ich z lotniska, prowadzą spotkania informacyjne, są na dyżurach hotelowych, pomagają w sytuacjach nagłych i awaryjnych

Możesz pracować u organizatora turystyki lub agenta turystycznego (zobacz różnicę). Agent będzie w większości zatrudniać osoby do sprzedaży oferty turystycznej, czyli prezenterów, doradców czy konsultantów. Organizator turystyki co do zasady będzie miał większe spektrum stanowisk: od menedżera produktu, poprzez dział marketingu, pilotażu czy informatyczny, na dziale reklamacji kończąc.

 

Jakie są najczęstsze formy zatrudnia w turystyce?

To, jaką umowę zaproponuje biuro, zależy od indywidualnych ustaleń z przyszłym pracownikiem. O ile stacjonarni pracownicy biur podróży często mają umowę o pracę, to pilotów wycieczek i rezydentów turystycznych najczęściej zatrudnia się na umowę zlecenie lub rozlicza się ich wygrodzenie na postawie faktur, które wystawiają.

Pracownik biura podróży może liczyć na wynagrodzenie podstawowe oraz prowizyjne. Prowizja wynika ze sprzedaży ofert turystycznych. Stawka prowizji różni się w zależności od organizatora wyjazdów, typu wyjazdu (np. wycieczka autokarowa lub lotnicza), terminu itd. (zmiennych jest wiele).

Pracownicy biur podróży mogą także brać udział w tzw. study tour’ach, czyli wyjazdach mających na celu poznanie kierunku wakacyjnego, bazy hotelowej czy wycieczek fakultatywnych. Takie wyjazdy najczęściej są bezpłatne lub w bardzo atrakcyjnej cenie.

Pilot wycieczek i rezydent turystyczny w większości będzie zatrudniony na umowę zlecenie lub będzie współpracować z biurem podróży jako firma, prowadząc działalność gospodarcza i wystawiając faktury. Więcej na ten temat przeczytasz we wpisie Jaka umowa dla pilota wycieczek?

kurs pilota wycieczek
Kurs pilota wycieczek
Kurs zawodowy dla osób, które chcą rozpocząć pracę jako pilot wycieczek.
kurs pracownika biura podróży
Kurs pracownika biura podróży
Kurs zawodowy dla osób, które chcą rozpocząć pracę w biurze podróży.
kurs rezydenta turystycznego
Kurs rezydenta turystycznego
Kurs zawodowy dla osób, które chcą rozpocząć pracę jako rezydent turystyczny.
Podróże wpisane w CV. Praca w turystyce!

Pomysł na siebie, niebanalną pracę? Tak! Już wkrótce możesz zawodowo podróżować po świecie. Pomożemy Ci w tym. Zostań:

Pilotem wycieczek

kurs pilota wycieczek wrocław

Rezydentem turystycznym

Czy trzeba mieć wykształcenie turystyczne?

Wiele osób pisze lub dzwoni do nas mówiąc, że chciałyby pracować jako pilot wycieczek lub rezydent turystyczny lecz nie mają wykształcenia kierunkowego i boją się, że to stanie im na przeszkodzie w realizacji ich planów.

W Kadrach Turystyki uczymy od podstaw zatem nie musisz mieć wykształcenia turystycznego. Wielu naszych kursantów ma wykształcenie humanistyczne (pedagogika, psychologia), lingwistyczne (filologie) czy techniczne. Aby być pilotem wycieczek lub rezydentem turystycznym wymagane jest wykształcenie minimum średnie. To nie musi być wykształcenie kierunkowe!

Uczymy zawodu pilota wycieczek i rezydenta turystycznego od postaw. Krok po kroku pokazujemy, jakie obowiązki będziesz wykonywać. Tłumaczymy, jak działa turystyka i powoli Cię do niej wprowadzamy. Dzięki temu możesz zdobyć zupełnie nowy zawód i poczuć się w nim pewnie.

Czy nie jestem za młody, za stary?

Aby zostać pilotem wycieczek lub rezydentem turystycznym trzeba mieć ukończone 18 lat. To praca dla młodych, którzy szukają pomysłu na wakacyjną pracę a także bardziej dojrzałych ludzi, którzy z kolei chcą jakieś zmiany w życiu.

Pracę w turystyce możesz zacząć w dowolnym momencie swojego życia. Młodzi ludzie pewnie odnajdą się w obsłudze wycieczek dla dzieci i młodzieży czy też grup studenckich; starsi mogą pilotować wycieczki do miejsc związanych z ich zainteresowaniami lub doświadczeniem życiowym.

Nasi kursanci mają od 18 do 65 lat. Ich motywacja do pracy w turystyce jest różna: od chęci spędzenia wakacji w niebanalny sposób, poprzez ucieczkę od korporacji i sztampowych obowiązków po chcęć totalnej zmiany swojego życia i zaczęcia robienia tego, co będzie realizacją marzeń.

Co zrobić, aby praca stała się wielką podróżą? To proste. Przyjdź do nas na jeden z kursów zawodowych, które przygotowują do pracy w turystyce. Sprawdź aktualne terminy:

Pamiętaj, czym szybciej zapisujesz się na kurs w Kadrach Turystyki tym mniej płacisz. Do 30 dni przed kursem obowiązuje cena first minute.

Ważne! Wszystkie nasze kursy organizowane są pod patronatem największej organizacji branżowej zrzeszającej biura podróży – Polskiej Izby Turystyki a absolwenci naszych kursów otrzymują certyfikaty z logotypem PIT.

typologia turystów
Typologia turystów

Typologia turystów. Monika Prylińska: Chciałabym się z Wami podzielić moją refleksją na temat typów klientów, z którymi miałam okazję pracować. Może komuś się przyda i pomoże w pracy. 

 

1. TURYSTA HARPIA

Charakteryzuje się tym, że wykorzystuje swój czas z przewodnikiem co do sekundy (a nawet dłużej, jeśli przewodnik nie jest asertywny) i chce zobaczyć wszystko co się da, nie zważając na zakazy, normy, swoje możliwości percepcyjne i fizyczne. Przed przyjazdem, na etapie układania programu jest raczej milczący, pytania przewodnika kwituje ogólnikowymi odpowiedziami, w stylu: „chcę po prostu zwiedzić miasto”, za to rusza do natarcia od razu przy pierwszym osobistym spotkaniu. Prezentuje wtedy listę miejsc, które chce odwiedzić wraz z czasem na to przeznaczonym. Podczas wycieczki nie słucha przewodnika, bo wie lepiej, co gdzie się znajduje i gdzie konkretnie chce wykonać zdjęcie danego obiektu. Przewodnik potrzebny mu jest generalnie po to, żeby jak najszybciej doprowadził go przykładowo do kościoła św. Krzyża w Krakowie i pokazał sklepienie palmowe, o którym przeczytał przed przyjazdem do miasta i odznaczył jako warte zobaczenia. Nie interesuje go przy tym, że jest niedziela i jego wejście z ogromnym aparatem fotograficznym i statywem zakłóci spokój setki modlących się ludzi. Ładuje się bez żenady, cyka fotki, odznacza zabytek jako obejrzany i rzuca przewodnikowi następną komendę: „jedziemy na Kopiec Kraka – potrzebuję zrobić tam dwa zdjęcia – jedno z widokiem na Nową Hutę, drugie w stronę kamieniołomu, gdzie kręcona była Lista Schindlera, mamy na to 20 minut” Wyjaśnień, że jest mgła zakrywająca widok i cholerne błoto, które utrudni i znacznie wydłuży wejście na kopiec nie słucha. On „musi” zaliczyć kolejny punkt w wyznaczonym czasie. Taka karma…

 

2. TURYSTA MIMOZA

Wykazuje zero reakcji. Z taką samą miną przyjmuje informacje o II Wojnie Światowej, komunie czy specjałach kuchni polskiej. Na żarty nie reaguje, w czasie gdy opisuje się fasadę budynku przed nim, patrzy w dal i w ogóle nie wiadomo czy rejestruje czego dotyczy przekaz, na pytanie czy ma ochotę na przerwę, odpowiada ‚hmmm’…

 

3. TURYSTA TECHNOLOGICZNY

Podczas chodzenia bez przerwy używa telefonu albo komputera.
– Kochanie? Cześć, to ja, jestem w Polsce, w Krakowie. Nie wiesz, gdzie to jest? Już Ci wysyłam parametry przez google maps. Jak się nazywa ten zamek, Babel?
– Wawel
– A, Wawel. Kochanie, jesteś tam jeszcze? Fajnie tu jest, zaraz wyślę selfie z zamkiem. Przepraszam, jakie tu jest hasło do Internetu?
– Tutaj nie ma bezpłatnego dostępu do sieci, najbliżej w kawiarni, tam, gdzie te parasole.
– A, to chodźmy tam, muszę szybko coś wysłać
– A co z komnatami? Mamy rezerwację za 10 minut. Potem nie damy rady już wejść
– Czy tam się da robić filmy? Mam nowy aparat z fajną opcją. W czasie, gdy robi się film, można też cykać zdjęcia i od razu przesyłać na Instagram i FB.
– Niestety, tam w ogóle nie można robić zdjęć ani filmów
– W ogóle? To po co ludzie tam chodzą?

 

4. TURYSTA ZASTRASZONY

Pojawia się zawsze w grupie, idzie wśród innych, jak oświadczasz, że grupa ma 20 minut czasu wolnego na toaletę od razu się do ciebie przykleja i nie odpuszcza ani na chwilę, bo boi się zgubić. Jak uda się go przekonać, by chwilę został sam, nie rusza się ani na krok z miejsca zbiórki, bo jest przekonany, że nigdy go nie znajdzie o własnych siłach. Poza zwiedzaniem, jak już naprawdę musi coś zrobić bez obstawy, porusza się po mieście taksówką od punktu A do punktu B, ewentualnie robi rundkę melexem słuchając nagrania o zabytkach. Jada tylko w hotelowej restauracji, kupuje pamiątki tylko w hotelowym sklepiku, uczestniczy we wszystkich wycieczkach fakultatywnych, które zapewniają mu nieprzerwaną opiekę w jego języku. W czasie zwiedzania często dzwoni do domu, by przekonać się, czy wszystkie alarmy działają, a firma ochroniarska sprawdza na bieżąco monitoring. Wyjeżdża z Krakowa z przekonaniem, że polskim daniem regionalnym jest stek, monetą USD, a wszyscy Polacy mieszkają w kamienicach przy Rynku.

 

5. TURYSTA PACJENT

Przyjechał zwiedzać, bo coś się dzieje z jego życiem i wydaje mu się, że fizyczne oddalenie się od domu w czymś mu dopomoże. Słucha przewodnika tylko po to, by odnieść treść jego wypowiedzi do swojej sytuacji osobistej. Ten typ dzieli się na rozmaite podtypy, ale mnie najczęściej zdarzają się rozwodnicy. Przykładowo:
– Kobieta w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej zajmowała się domem, często też zarabiała na utrzymanie rodziny
– No właśnie, a moja żona zawsze powtarzała, że pogodzenie kariery i domu jest niemożliwe i wiecznie miała do mnie pretensje, że nie ma czasu dla siebie
– Helena Rubinstain twierdziła, że nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane
– Z tym to się nie zgodzę. Są piękne kobiety i inne nigdy im nie dorównają. Moja żona jest piękna. Co z tego, jak już nie jest moją żoną…
Zmiana tematu nie przynosi wielu zmian, każde zdanie przewodnika może być wykorzystane do interakcji z samym sobą
– W czasie okupacji na Wawelu mieszkał Generalny Gubernator Hans Frank
– A czy on miał rodzinę?
– Tak, początkowo mieszkał z żoną i piątką dzieci, w późniejszym okresie został tylko z najstarszym synem
– Widzi Pani? Nawet jego żona zostawiła. Miał pieniądze, władze…. Czego te kobiety chcą więcej?

 

6. TURYSTA SKNERA

Jest w Polsce tydzień, ale nie wymienia pieniędzy na złotówki, bo ma wszystko z góry opłacone. Na uwagi, że dobrze byłoby wymienić chociaż 10 USD, żeby mieć drobne na toaletę czy kawę, bo nie zawsze można płacić kartą, nie reaguje.
Typowy dialog z takim osobnikiem wygląda następująco:
– Proszę Państwa, spotkajmy się w tym samym miejscu za 20 minut, toaleta znajduje się na dole, sklepik z przekąskami i kawą przed Państwem. Jak wspomniałam w autokarze, toaleta na terenie muzeum jest płatna 1,5 PLN
– Czy można płacić kartą kredytową?
– Nie, ale tutaj wyjątkowo akceptują też EUR i USD. Proszę jednak pamiętać, że kurs jest gorszy niż w kantorach i resztę dostaną Państwo w złotówkach
– To skandal, ja mam tylko banknoty 100 dolarowe, jak rozmienię, to co mam potem zrobić z taką ilością tego, jak to się nazywa?
– Złote
– No właśnie. Jak to jest możliwe, że nie można płacić „prawdziwymi” pieniędzmi?
Na tym etapie najczęściej ktoś z grupy proponuje, że zafunduje osobnikowi toaletę
Przerwa po zwiedzaniu, w programie nie było obiadu, zatrzymujemy się więc w miejscu, gdzie znajduje się sporo barów i restauracji, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Grupa rozchodzi się jeść, osobnik zostaje.
– Czy mogę jeszcze w czymś pomóc?
– Zrobiłem sobie w hotelu kanapki (czytaj wyniosłem ze śniadania w Sheratonie), gdzie mogę je zjeść?
– Może Pan usiąść na ławeczce, na przykład tutaj.
– Ale jest zimno, chciałbym wejść do jakiejś restauracji
– Bardzo mi przykro, ale w restauracjach nie można spożywać własnych posiłków, trzeba coś zamówić
– A za wodę też się płaci?
– Wodę z kranu dostanie Pan za darmo, ale i tak nie może Pan jeść swoich kanapek
– To oburzające. Nie po to zrobiłem kanapki, żeby teraz głodować!

 

7. TURYSTA NIEWIERNY TOMASZ

Przed przyjazdem, w czasie wizyty i po niej ma takie samo podejście do Polski i Polaków. Twierdzi przykładowo, że wszyscy Polacy byli, są i będą antysemitami i nawet wizyta w JCC czy osobiste spotkanie z polskimi Sprawiedliwymi Wśród Narodów Świata nie zmienia przyjętych założeń. Boi się, że go napadną i okradną, zostawia więc biżuterię i dokumenty w hotelu, a po mieście chodzi z plecakiem założonym na brzuchu i pieniędzmi w skarpetce. Przywozi ze sobą długopisy i cukierki do rozdawania biednym polskim dzieciom na ulicy, a w skrajnym przypadku jedzenie w proszku i tabletki do uzdatniania wody, żeby przypadkiem nie zarazić się od miejscowych jakimś syfem. Gatunek na wymarciu, ale jeszcze czasami się zdarza…

 

8. TURYSTA Z INNEJ BAJKI

Osoba z innego kręgu kulturowego, który stwarza, że moja praca nabiera barw, a rzeczy oczywiste przestają takimi być. I dobrze, oczy się otwierają, a rozum wychodzi ze sztywnych ram 🙂
– Główna scena przedstawiona na ołtarzu to Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny
– A kto to był, ta Maria?
– Matka Boga
– Ale jakiego Boga?
– Kto to był ten Renesans, że tyle zrobił w Krakowie?
– Czy wszyscy Żydzi noszą takie pasiaste stroje na co dzień?
– Czy uczestniczyła Pani kiedyś w koronacji na Wawelu?
– Czy Schindler miał emaila?

 

9. TURYSTA NORMALNY

Przyjeżdża w dane miejsce, bo właśnie tam chciał się znaleźć, jest zainteresowany tym, co ogląda. Ma czas na spokojny spacer, rozmowy, kawę, zdjęcia, toaletę. Traktuje przewodnika jak przewodnika, sprawia, że wracam z pracy naładowana pozytywną energią

 

10. TURYSTA PRZYJACIEL

Poznany przez przypadek w pracy, staje się nagle bardzo ważną osobą, utrzymuje kontakt przez lata, przysyła kartki świąteczne, wraca do Polski wielokrotnie i zaprasza w odwiedziny do siebie, staje się przyjacielem rodziny, powiernikiem, odbiera na tych samych falach, jest najlepszym ambasadorem Polski – opowiada o niej przez pryzmat swoich doświadczeń i emocji. Z czasem ta jedna osoba sprawia, że, za pomocą poczty pantoflowej, na przyjazd decydują się dziesiątki innych. Nawet tacy, którzy nigdy nie rozważali znalezienia się w naszym kraju.

 

Brzmi znajomo? Pewnie wielu z nas właśnie przypomniało sobie takich turystów. Spodobała Wam się typologia opracowana przez Monikę? Udostępniajcie 🙂