Nowe technologie w turystyce

Od smartfonów i aplikacji dotyczących praktycznie wszystkich dziedzin życia, poprzez okulary VR aż po bardziej już znane słuchawki turystyczne TGS, translatory itp. Nowe technologie pozostają tematem niezwykle szerokim, nieustannie zaskakując nas innowacyjnymi rozwiązaniami. Nie inaczej jest w przypadku ich wykorzystania w turystyce.

Jakie aplikacje i strony polecam pilotom wycieczek i rezydentom turystycznym? 

mObywatel

mObywatel jako kontynuacja iPolak

W aplikacji znajdują się najistotniejsze fakty dotyczące praktycznie wszystkich państw na świecie – od podstawowych, takich jak np. obowiązująca waluta, przez porady na temat przygotowania do wyjazdu (paszport, regulacje wizowe etc.), kończąc na ostrzeżeniach w kwestii bezpieczeństwa (szczególnie ważnych w dzisiejszych czasach) czy informacjach o panujących w danym kraju obyczajach i zasadach. Z aplikacji można się również dowiedzieć się gdzie znajduje się najbliższa polska ambasada oraz jak w prosty sposób skontaktować się z konsulem.

Google Maps

Google Maps

To aplikacja, której nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Świetna nawigacja i najbardziej aktualny atlas w telefonie, gdzie dokładnie i kompleksowo można zaplanować realizacje dla swoich klientów. Dzięki Mapom Google nie tylko da się wyznaczyć trasę dojazdu w konkretne miejsce, ale również znaleźć dobrą restaurację lub po prostu określić swoją lokalizację na mapie.

xe

XE Currency

Kolejna aplikacja niezbędna przy zagranicznych wycieczkach. Pozwala sprawdzać kursy walut z całego świata. Nieraz trudno, zwłaszcza na początku pobytu w obcym kraju, szybko i sprawnie przeliczać lokalne ceny na złotówki. XE Currency pozwoli zrobić to błyskawicznie i bez pomyłek. Dzięki temu można dowiedzieć się jaka jest np. cena za obiad lub uniknąć zakupu najdroższej pocztówki na świecie.

around me

AroundMe

Przydatna aplikacja, informująca o ciekawostkach i miejscach, które znajdują się w pobliżu. Wykrywa bieżącą lokalizację i pozwala wybrać interesujące użytkownika kategorie, np. bary, kawiarnie, szpitale czy hotele. Baza nie jest zbyt obszerna, ale i tak nieźle sprawdza się przy szybkim wyszukiwaniu najbliższego parkingu, apteki czy supermarketu (dzięki podziałowi na proste kategorie).

trip advisor

Trip Advisor

Aplikacja TripAdvisor to jedna z obowiązkowych pozycji w telefonie nie tylko każdego turysty, ale i pilota czy organizatora. Opierając się na ponad 50 mln recenzji łatwo dzięki niej odnaleźć najlepsze miejsca, gdzie można się zatrzymać, dobrze zjeść i miło spędzić czas. Właśnie tak wiele opinii podróżnych w jednej aplikacji, jest jej niewątpliwą zaletą. To nieocenione źródło wiedzy.

maps.me

Maps.me

Maps.me To kolejna aplikacja związana z nawigacją w kraju, gdzie jest utrudniony dostęp do internetu i Google Maps ma problemy. Maps.me to nawigacja działająca off-line. Trzeba ściągnąć mapę danego kraju przed wyjazdem i możemy się nią posługiwać. W łatwy sposób wyszukujemy ulic, ale także nazwy obiektów, restauracji, hoteli czy punktów turystycznych. Część z nich ma krótkie opisy.

google translator

Google Translator

Najpopularniejszą aplikacją dla podróżników i nie tylko w formie tłumacza jest Google Translator pracujący on line czyli po podłączeniu do sieci internetowej. Warto także ściągnąć te aplikacje, które nie potrzebują takiej łączności jak np. bab.la

Branża cały czas oczekuje od organizatorów jak i osób mających bezpośredni kontakt z klientem (pilotów wycieczek, przewodników i rezydentów turystycznych) nowych oryginalnych rozwiązań. Bycie innowacyjnym stało się bardzo ważne, gdyż jak powszechnie wiadomo, kto się nie rozwija, stoi w miejscu. A kiedy stoi się w miejscu, inni z łatwością go wyprzedzają.

Bądź na czasie

Dzisiejsze funkcjonowanie w turystyce to permanentna obserwacja światowych trendów i próba ich implementacji na własnym „podwórku”. Z jednej strony biura podróży chcą „pchnięcia” biznesu naprzód, poprzez podniesienie jakości swoich wyjazdów, przy stosunkowo niewielkich kosztach. Z drugiej strony pracownicy terenowi muszą się dostosować do tych wyzwań i być bardziej „na czasie”.

 

Klienci, szczególnie reprezentanci młodszych pokoleń są coraz częściej przywiązani do świata wirtualnego. Coraz częściej starają się nas zaskoczyć jakiś nowym rozwiązaniem które dają aplikacje. Naszym zadaniem jest je po prostu znać, żeby móc wejść z klientem w rozmowę lub pokazać mu kolejne tego typu rozwiązania. Szczególnie piloci wycieczek i rezydenci turystyczni powinni być tego świadomi.

 

Sprostać oczekiwaniom

Obecnie na rynek konsumenta wkraczają ludzie urodzeni po 1995 r. – tzw. milenialsi i reprezentanci gen Z. To ludzie, którzy nie znają już świata bez internetu. Dlatego trzeba się zastanowić, jakiego rodzaju podróży oczekują. Czy tylko miejsce do którego mają się udać jest dla nich atrakcyjne?

 

Z jednej strony z pewnością tak właśnie jest – nowy kraj, ludzie, kultura, egzotyczna przyroda i kuchnia pozostają wartością samą w sobie. Równolegle, warto jednak pamiętać, że są to osoby, które dorastały w świecie wirtualnym. Przeglądając Facebooka, oglądając filmy na Youtube, czatując, grając w sieci.

 

Dzięki mediom społecznościowym mają znajomych w wielu rożnych miejscach na całym świecie – wymieniają z nimi poglądy, myśli, rozmawiają na tematy, które dla wielu reprezentantów starszych pokoleń pozostają abstrakcją. W ich przestrzeni praktycznie wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Pamiętajmy też, że nasz świat jest już znacznie „mniejszy” niż 20 lat temu.

 

W kwestii turystyki internet dostarczył całą masę narzędzi do samodzielnego planowania podróży i dokonywania rezerwacji. Klienci dostali możliwość przeglądania ofert, wglądu w ceny i porównywania ich z późniejszą ceną końcową proponowaną przez biura podróży. Jeżeli tylko ktokolwiek ma chęć i jest wystarczająco odważny, nie ma problemu, aby stworzył wyjazd dla siebie, znajomych czy rodziny zupełnie samodzielnie – przy użyciu takich aplikacji jak booking.com czy tripadvisor.com itp.

 

Smartfonowa rewolucja

Kolejną istotną kwestią pozostają smartfony. Po premierze pierwszego iPhone’a, 12 lat temu, nasze życie zmieniło się całkowicie. Rozmowa, czyli podstawowa funkcja, z którą do tej pory kojarzony był telefon, staje się coraz bardziej zmarginalizowana. Smartfony dały szeroki wachlarz zupełnie nowych możliwości. Ich użytkownicy dostali tysiące aplikacji ułatwiających im codzienne życie. Co więcej, każda z nich znalazła się dosłownie w zasięgu ręki. Hasło „czas to pieniądz” zyskało nowe oblicze – obecnie możemy planować, rezerwować czy wreszcie tworzyć kompleksowe programy podróży, praktycznie przez cały czas, w dowolnym miejscu na ziemi. To początek nowej fazy w którą wszedł człowiek – epoka phono sapiens.

 

Typowy phono sapiens statystycznie patrzy na swój telefon komórkowy co 12 minut, sprawdza go w ciągu maksymalnie 5 minut od przebudzenia, a prawie 80 proc. badanych stwierdziło, że nie może bez niego żyć i nigdy go nie wyłącza. Czy powinno nas to dziwić? Chyba nie. Jeśli zatrzymamy się i pomyślimy przez chwilę, stwierdzimy, że nasze życie połączone jest praktycznie całkowicie z telefonem. Przy jego użyciu rozmawiamy, czatujemy, wysyłamy e-maile, opłacamy rachunki, skanujemy dokumenty, poszerzamy wiedzę, oglądamy filmy itp. Smartfon zaczął nam dostarczać niezliczoną ilość nowych możliwości. Badania pokazują, że 60 proc. zakupów online realizujemy już przy użyciu telefonu, a nie komputera. To jedno z podstawowych narzędzi, dzięki któremu możemy szybciej osiągnąć nasze cele i usprawnić naszą działalność. Powoli zaczynamy żyć rzeczywistością wirtualną i nie ma od tego odwrotu. Kwestią jest tylko to, jak szybko będziemy reagować na nowe trendy i jak szybko wdrożymy je do naszych potrzeb.

 

Ułatwić pracę

Branża turystyczna, jest naturalnym odbiorcą tych urządzeń, jako że duża część pracy osób w niej działających odbywa się poza biurem. Z tego powodu smartfony bardzo szybko stały się narzędziem niezwykle pożądanym, a aplikacje które powstały (z pewnością wiele z nich jeszcze powstanie) ułatwiły i przyspieszyły działania związane zarówno z przygotowaniem, jak i realizacją wyjazdów. Ze 100% pewnością można przyjąć, że rynek aplikacji mobilnych jest jednym z najdynamiczniejszych na świecie. Obejmuje zakres od przelotów samolotowych, aż po wyszukanie najbliższej toalety. Z jakich aplikacji korzystamy dzisiaj najchętniej? Wśród najczęściej wymienianych znajdują się przedstawione poniżej propozycje chwalone za funkcjonalność, łatwość w obsłudze, intuicyjność, jak i zakres informacji które oferują.

Część z nich od razu wbudowana często jest w nasz telefon jak: pogoda, notatnik czy skaner. Pozostałe prezentujemy powyżej.

Ponadto warto znać aplikacje najbardziej powszechne wśród turystów związane z indywidualnym podróżowaniem takie jak: Kayak, Skyscanner czy Booking.com. Pamiętajmy również o aplikacjach popularnych w życiu codziennym które mogą być użyteczne w różnych częściach świata jak taksówkowa Uber , która w szybki sposób pozwoli zamówić nam taksówkę i zapłacić „normalną” cenę.

 

Kolejnym tematem który zaczyna się pojawiać i szybko zdobywa swoich zwolenników to aplikacje dedykowane pod konkretny wyjazd, skierowane tylko do uczestników tego wydarzenia. Aplikacje dostarczają turystom informacji które są dla nich użyteczne, poszerzają także komunikację pilota z uczestnikami poprzez użycie bramki SMS czy powiadomień PUSH. Nie da się ukryć, że tego typu działania będą niezbędną częścią wyjazdu, integrując uczestników, a także dając im możliwość wymiany opinii czy zdjęć. Przykładem takiego rozwiązania jest aplikacja Odyseja+

Administrator